Z Sylwią znaliśmy się już z cztery lata. Poznaliśmy się w ramach współpracy pomiędzy naszymi frmami. Z czasem zostaliśmy parą. To był jeden z tych związków w którym są równi i równiejsi. W którym liczą się racje i potrzeby jednej ze stron w którym tylko jedna strona mówi przepraszam. Były okresy gdzie było nam dobrze i cudownie, szczególnie jak każdy bardzo się starał. W łóżku hmm różnie raczej rzadko i raczej klasycznie. Kołdra, zgaszone światło a czasem poza nim ale zawsze w zaciszu pokoju, na wyjazdach wogóle albo bardzo rzadko. Publicznie co najwyżej za rękę. Podczas jakiejś tam podróży Read more